Home / Uncategorized / Taki sobie wpis 1
2 października, 2014

Taki sobie wpis 1

Taaaak ..po 10 dniach 5,5 kg za mną  co widzieliście w Efektach dzisiaj czyli tutaj kliknij  …. Nie cieszcie się … owszem ja sie bardzo cieszę , ale jako weteran diet i odchudzania  a także wpływu na organizm wiem, że na razie to  to głównie woda . W realu straciłam może ze 2 kg . Moim założeniem jest tak jak pisałam w moim sposobie odchudzania , że mam zamiar tracić 1 kg na tydzień  . do 31. grudnia 2014  mam zamiar ważyć około 106 kg . Taki mam plan  … znam siebie i swoja psychikę  a wiem ze to ona na diecie jest najważniejsza, żeby wytrwać do końca  i nie mam zamiaru tracić najmniejszej nawet rozrywki dla mnie tym bardziej ze nie byliśmy na wakacjach w tym roku … nawet na te 4 dni w sierpniowy długi weekend … tak jak co roku . I  właśnie wybieramy się na weekend na grzybobranie i teraz  gotuję bigos dla 30 osób. … niesamowita sytuacja … zadyszki dostałam mieszając  w wyparzonej misce do prania 5 kg miecha i 8 kg kapuchy !  hy… hy… hy… … no właśnie wyjazd i dylemat … brać swoje żarcie???? ( bo mega dobrze czuje się na swoim  odżywianiu  przez ostatnie 10 dni  i właściwie to nie chciałabym nic zmieniać , ale organizować jedzenie na wyjazd jest problemem przy 5 osobowej rodzinie .  Eeeee…. bez sensu to tylko dwa dni . I  dokładnie … nie mam najmniejszego zamiaru ścigać się z czasem i wygrać wyścig szczurów ,czyli żeby jak najwięcej zrzucić w jak najmniejszym czasie … to ja decyduje kiedy tracę wagę po mimo choroby i to moja psychika jest najważniejsza  w tym momencie i na tej diecie . Nic nie tracę … w ciągu tych dwóch dni jedząc normalnie . Zyskuje tylko endorfiny z bycia z bliskimi i imprezowania w końcu nadszedł ten dzień w tym roku za którym tak tęskniłam … Nasze mini wakacje . Bo zawsze powtarzałam jeśli pamiętacie Ci co mnie odnaleźliście po latach a co widzę w tych Waszych miłych wiadomościach na fejsie( nie mam pojęcia jak mnie odnajdujecie kochani moi )   ,  że psychika na diecie jest NAJWAŻNIEJSZA ! I tak już przestawiłam do góry nogami swoje  dotychczasowe odżywianie …

Do dnia dzisiejszego ugotowałam 10  moich  dietetycznych przepisów, które zjadłam obfotografowałam w trakcie gotowania i wstawiłam przepis tutaj  i … oczywiście straciłam balast . Mam energie nie chodzę głodna nie kręci mi się w głowie  … a broń Boże nie kończę jedzenia o godzinie 18 !!! a później wcinaj Pani tynk ze ścian ! Jem na około 2 h przed spaniem nawet jak idę o 1.00 czy 4.00 spać …. Mam mnóstwo energii i pracy tyle , ze doba wydaje mi się za krótka ! … A obudowa kominka mnie czeka w najbliż)szym tygodniu … tygodniach … oczywiście własnymi łapkami .

Tak sobie piszę do Was … jest już prawie  godzina 1.00 3 października 2014 roku ugotowała mi się  już pierwsza partia bigosu na wyjazd … wstawiłam właśnie kolejną .. (mam jeszcze jedną do wstawienia) .. uwielbiam moje szybkowary !  Jutro tylko śliweczki suszone dodam i będzie sie przegryzał … Kurka blaszka … chyba nawet dodam przepis hy ,, hy .. hy jak ugotować bigos na większa ilość osób .

takie tam2

 

Pamiętacie   dlaczego jestem teraz? Dlaczego wróciłam ?  …. i to  jak Wam polecałam parę dni temu film „Julie and Julia”  ? W Nika combeck … powitanie zajrzyj tutaj . Ja nie mam określonego czasu jak tytułowa Julia ,  ale do ugotowania moich dietetycżnych  potraw zostało mi około 290 przepisów  od teraz . Pozdrawiam Was serdecznie … Nika( Mały smoczek nadal  118,6 kg na dzień dzisiejszy)   w trakcie gotowania bigosu dla pułku

 

Ps. Za tydzień ślub kuzynki a dalej nasze urodziny :))))))))))) i dalej  kolejny weekendowy wyjazd  ,ale będę „dietować” w między czasie :)